Warning: file_get_contents(http://hydra17.nazwa.pl/linker/paczki/deceptio.ta-europa.karpacz.pl.txt): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 404 Not Found in /home/server154327/ftp/paka.php on line 5
lodówkę. - Tu quieres una cerveza?

- Pewnie.

Ale nie uprzedzajmy faktów.
oglądam to już po raz trzeci, bardzo mnie tym denerwuje. – Shana byłaby wściekła, gdyby to
Ale to nie trzask kadłuba, to co innego. Krzyki?
wynajmował dom dla wytworu własnej wyobraźni? Zastanawiam się, ile ona naprawdę o sobie wiedziała. W każdym razie jakiś wędkarz zauważył coś w rzece i wysłaliśmy tam nurków. Znaleźli białą mazdę. Ma numer rejestracyjny samochodu Marty Vasquez. - Czy w środku jest jej ciało? Morrisette spojrzała mu prosto w oczy. - Jest jakieś ciało. - Montoya wie? - Już tam jest. - Cholera. Jedziemy. Pognali niemal z prędkością dźwięku. Za kierownicą siedziała Morrisette, dając sobie jednocześnie radę z papierosem, komórką i samochodem. Kiedy przyjechali na miejsce, akurat wyciągano z wody samochód. Za kierownicą tkwiły zwłoki w takim rozkładzie, że nie można ich było zidentyfikować. Kolejna ofiara Amandy Montgomery, tej cholernej psychopatki. Reed widział jej sterylny gabinet z makabrycznym drzewem rodowym. Pokój zabezpieczono i teraz specjalna ekipa badała ślady. Patrząc na wyłowiony samochód, Reed uświadomił sobie, że ludzie Diane Moses będą mieli dużo pracy. Montoya już był na miejscu. Wyprostowany jak struna wpatrywał się w samochód. Morrisette i Reed podeszli do niego. - Wszystko w porządku? - zapytała Morrisette, sięgnęła do torebki po papierosy i poczęstowała Montoyę. Wziął papierosa i zapalił. - Tak. Akurat! - pomyślał Reed. - To jej samochód? - Tak. - Przykro mi - powiedziała Morrisette. - Wszystkim nam przykro. - Montoya zacisnął szczęki. Zasugerowano mu, żeby nie oglądał ciała w takim rozkładzie, ale on stał nieruchomo i ciemnymi oczami patrzył na to, co zostało z jego dziewczyny. Minie trochę czasu, zanim zostanie sprawdzona dokumentacja dentystyczna, jednak najprawdopodobniej za kierownicą znajdowało się ciało Marty Vasquez. Mięsień na twarzy Montoi drgał nerwowo, ale policjant szybko zaciągnął się papierosem i opanował drżenie. Ani Reed, ani Morrisette nie mogli już nic więcej zrobić. Nikt nie mógł. Caitlyn nie mogła się doczekać powrotu do domu. Męczyła ją bezczynność, telefony od dziennikarzy, oglądanie swoich zdjęć w gazetach, badania i ciekawskie spojrzenia psychiatrów. Nawet część personelu traktowała ją inaczej. Kiedy wszyscy myśleli, że śpi, podsłuchała, jak pielęgniarki plotkując niej. Nie, żeby w domu było lepiej.
obserwacyjnego do oceanu, dobre piętnaście-dwadzieścia metrów.
gdyby stracił Maren, a gdyby ktoś celowo odebrał jej życie... Poczuł smak żółci w ustach i
– Jeszcze nie wiemy, zwłoki zabrano już do kostnicy, ale powiem wam szczerze, że
– No więc – zaczęła, odsunąwszy talerz i wytarłszy palce w plasterek cytryny i serwetkę.
– Oby państwo Salazar byli w domu – mruknął.
się o płochliwego kota imieniem Ansel, który wiecznie krył się pod meblami, i
A teraz ktoś celowo ściąga go do Los Angeles. Ani przez chwilę nie wątpił, że ten, kto
chwili, gdy odebrał telefon Lorraine, po moment, gdy znalazł jej ciało na podłodze w kuchni.
Uważała, że ją kocha, tak, ale...
uważała, że tobie to się nie spodoba, więc odwołałam wizytę, a mama kazała mi trzymać

- Dziękuję.

się dowiedział o byłej żonie. A to zmieniało się z dnia na dzień, jakby była kameleonem.
– Cześć, RJ – powiedziała, jej głos był bez tej chrypki, jaką słyszało się w rozmowach
wieści. – Westchnął. – Boże, jak ja tego nienawidzę.

Ogarnęła go panika. Przypomniał sobie wszystkie odwołane randki, telefony nie wiadomo

żyłem i oddychałem. A teraz, do tego wszystkiego,
- A jak wyjaśnisz śmierć aresztowanego? - spytała Jessica.
tutaj są dwie sypialnie. Jeśli wróci Sheila, mogę się

- No, niezła afera. Chcą ode mnie próbkę DNA. - Desperacko pragnęła ukryć ogarniający

- Oprawimy ją i zamrozimy. Nie wystarczy dla
- Nate! - mitygowała go Kelsey.
Jesse skinął głową.